Jeżeli chodzi o rynek SUV ( Sport Utility Vehicale) w europie,to przez ostatnie lata przezywa on bez dwóch zdań rozkwit. W USA trwa on co najmniej 15 lat dłużej.Nie dawno oprócz amerykańskich i doświadczonych już japońskich producentów na rynek zaczęli wchodzić królowie motoryzacyjnego rynku BMW,Mercedes-Benz. Na końcu sytuację t wykorzystał Volkswagen by wraz z technologicznie podobnym bratem Porsche wprowadzić na rynek swego pierwszego “terenowca” czyli Touarega.W 2007 Roku przebył on kosmetyczny facelifting który jeszcze bardziej utrwalił nas w przekonaniu że i Volkswagen robi ładne i wysokiej klasy Auta.

Toureg w niecodziennej wersji wyposażenia Kong to oferta dla ludzi z zasobnym portfelem.Auto z 2008 roku to wydatek niemal 30 ooo €. Ale są ludzie którzy mogą sobie na to pozwolić.Za te pieniądze otrzymujemy praktycznie wszystko to co można dostać w tej klasie aut. Czyli Skórzane,elektryczne,wentylowane i podgrzewane siedzenia, nawigacje,komputer pokładowy,pełna elektrykę drzwi i okien ,automatyczna skrzynię biegów i masę innych mniejszych gadżetów. I oczywiście silnik Diesla jak na Europę przystało. 3.0 TDI to topowa jednostka VW-Audi z 224 końmi na pokładzie, wprawdzie nie jest to topowy sławny na całym świecie 5.0 V10 TDI, ale nie grzeszy też ciszą.500Nm pozwala na to by “kupę żelaza” rozpędzić w czasie 8,5 s do pierwszej setki i na prędkość maksymalną w granicach 210 Km/h. Jeśli komuś te wartości wydaja się średnie może pokusić się o benzynową wersje 4.2 V8 .Wrażenie robi też 555 litrowy bagażnik. O miejsce w drodze na wakacje nie trzeba się bać.przy tej masie auta spalanie w granicach. Od 7 litrów na trasie,do 11-12 w mieście.Choć zanim się rozgrzeje potrafi przyjąć dawkę 20 litrów.

Wniosek – nie nadaję się na krótkie trasy.Chociaż ktoś kto jest w stanie wydać 120 tyś PLN raczej nie będzie się tym przejmował.Auto świetnie nadaje się jako wyznacznik statusu dla Yuppies czy też jako kawał porządnej limuzyny dla prezesa.

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Vw Touareg 3.0 TDI - Kong

Do niedawna uważany za auto “pseudoniemieckie” . W otoczeniu krążyło nawet powiedzenie ” jeśli kupiłeś sobie Opla to znaczy ze nie stac cię było na niemiecki samochód”.Do tego fuzja z amerykańskim GM coraz bardziej rzutowała na jakość aut z Russelheim.Choć niedawno pojawiło się światełko w tunelu gdy GM zachciało odsprzedać niemiecką legendę,tak naprawę nie wiadomo co bedzie dalej.Tymczasem firma musiała zrestrukturyzować swoję podejście do pojęcia jakości.Pierwszą tego oznaką było wypuszczenie następcy Vectry całkiem nowej Insygnii.

Auto już swoim wyglądem dużo zmienia u fanów niemieckie marki.Linia sedana czy 5 drzwiowego hatchbacka prezentuję się okazale.Naszą uwagę szczególnie zwróciła wersja 2.0 T z napędem 4×4. Moc 220 KM zupełnie wystarcza by na naszych skąpych krajówkach bez problemu radzić sobie z wyprzedzaniem tabunów “wagonów” z tabliczką T.I.R. Przyśpieszenie w granicach 7.9 s można uznać za sportowe osiągi. Szczególnie dla auta ważącego 1503 Kg nic dodać nić ująć. No może spalanie miejskie w granicach 13l mogło by być troszkę mniejsze,ale jak to mówią starzy mechanicy  ” 220 Koni trzeba czymś napoić “.

Jeśli bierzemy pod uwagę wyposażenie wnętrza to jest to bardzo wielki skok w stosunku do Vectry. Jakość wykończenia wnętrza i materiały są bardzo dobrej jakości,skórzane obicie i sportowo wyprofilowane fotele są przyjemne w użytkowaniu i mają dobre trzymanie boczne.Do tego dochodzi bardzo rozbudowany system audio DVD 800 Navi  (4×20 + MP3 + WMA + AUX-IN. Navi + 2GB flash).Do tego całość na 19 alufelgach prezentuje się jak diabli. (opcja do 20 cali). Suma sumarum pozostaje najgorsze czyli cena około 26 000 € za auto z 2008 roku. Tym  których na to cacko stać zazdroszczę tych których nie proponuje cierpliwość .Ople dość szybko tracą na wartości w poruwniu do Audi ,BMW czy Mercedesa którzy powinni się insigni bać bo może poprzestawiać znacznie w tym szyku!!!

Opel Insignia 2.0T 4x4 - na 19" kołach

Opel Insignia 2.0T 4x4 - na 19" kołach

Opel Insignia 2.0T 4x4 - wnętrze

Opel Insignia 2.0T 4x4 - wnętrze

Opel Insignia 2.0T 4x4 - tył niczym coupe

Opel Insignia 2.0T 4x4 - tył niczym coupe

Mercedes do lat dziewięćdziesiątych chwalił się swoją jak dla mnie dziwną charakterystyką że średnia wieku jego właścicieli wynosi 52 lata.Tak średnia.Ale gdy przypomnimy kształty i design aut z tamtych lat nie ma się co dziwić.Cena także robiła swoje.Na auto z gwiazdą mało kogo było stać. Wraz ze wzrostem zainteresowania młodszą klientelą,do oferty wchodziły coraz praktyczniejsze ,stylistycznie ładniejsze i troszkę tańsze modele aut. Niewątpliwie prekursorem tych zmian była C – klasa wprowadzona pod koniec 2000 roku z dość konserwatywnym wnętrzem poprawiona w 2004 roku w czasie face liftingu.Wnętrze zyskało całkowicie nowy wymiar a linia auta szczególnie w wersji T (kombi u Mercedesa) do dziś cieszy oko.

Auto godne polecenia,choć ceną znacznie odbiegające od krewniaków jak BMW serii 3 czy Audi A4. Przedstawiana przez nas wersja “Avangarde” z pakietem sport (18″ alufelgi,sportowe fotele,ksenonowe reflektory) prezentuję się okazale.Wnętrze wyposażone w pełną elektrykę ,szyb ,podgrzewanych foteli,szyberdachu.Czujnik cofania,skórzane dodatki siedzeń jednym słowem wszystko co w mercedesie znaleźć się powinno.

Silnik to jedna z większych standardowo dostępnych jednostek benzynowych oznaczony mianem c230. Jak się łatwo domyślić silnik ma pojemność 3.0 litra !!! Tak Mercedes już dawno odszedł o konwencjonalnego nazewnictwa aut gdzie 230 powinno równać się pojemności – tu 2.3.Zamiast tego 3.0  co daje 204 KM i 245 Nm momentu obrotowego,do tego fenomenalna automatyczna skrzynia biegów 7 – G- Tronic z siedmioma przełożeniami.Spalanie dla tej V6 to 7,3 do 14 L w ruchu miejskim może wydawać się nico wysokie jednak nie odbiega znacząco od konkurencji.Prędkość maksymalna w granicach 240 km/h zadowoli nawet najbardziej wyrafinowanych entuzjastów “gwiazdy”.

Jak zwykle jedynym mankamentem pozostaje cena wąchająca się w granicach 14 000 E z auto z 2005 roku.Porównując to z Bmw 330i Touring  14 000 E czy Audi A4 2.o TFSI Avant auto prezentuje się bardzo ciekawie i jest najtańsze z całej trójki .O największym prestiżu nie trzeba już chyba wspominać.

Mercedes-Benz C230 T - klasyczna linia boczna

Mercedes-Benz C230 T - klasyczna linia boczna

Mercedes-Benz C230 T - przód

Mercedes-Benz C230 T - przód

Mercedes-Benz C230 T - sportowe wnętrze

Mercedes-Benz C230 T - sportowe wnętrze

Bo jakże by można nazwac inaczej Skodę Octavie. U Seata to ” Niemiecka precyzja,Hiszpański temperament ” , u Skody natomiast hmmmmm…… Sloganu nie ma a szczerze oceniając to przecież auto s krwi i kości niemieckie.Czeskie jest już tylko logo Skody.

Mieszany tytuł to nic innego jak “Wilk w owczej skórze”. Auto z klasy kompaktów,może troszkę bardziej przerośnięte pozostaje ciekawa aleternatwą dla pomniejszonej kopii Passata – Jetty.Do tego w wersji RS z  2-litrowym motorem benzynowym o mocy 200KM czyni go też nie najgorszym sportowcem. 7.5s do pierwszej setki i około 240 km/h prędkości maksymalnej robią swoje.Ciekawe miny można zobaczyć u kierowców turbodoładowanych Saabów czy Opli.Do tego dochodzi nam przestronność  aut rodem z klasy wyższej.No może jedynym minusem jest zużycie paliwa które może czasami wymalować grymas na twarzy kierowcy wartości 10l przy jeżdzie mieszanej i nawet 13 w mieście pasują troszkę bardziej do 3-litrowej V6,ale dla oszczędnych zostaje jeszcze Octavia RS 2.0TDI z 170KM mocy.Wrażenie z jazdy troszkę słabsze,ale portfel grubszy :) .

W wersji sedan idealnie nadaję się na drugie auta,dla młodych kierowców przesiadających się często z samochodów klasy B lub nawet A.Napewno dostrzegą przestronność w kabinie,niemiecką precyzje z ergonomia ,czy duży bagażnik.Przy tym cenna bedzie odpowiednio niższa np w porównaniu z wcześniej wspomnianą Jettą.Octavia RS 2.0 TFSI  08′ – od 16 do 19 tyś €  natomiast Vw Jetta  2.0 TFSI 08′ to wydatek  około 22 – 24 tyś € .

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI - wnętrze

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI - wnętrze

Auto na wyboje – dobry SUV. Auto na rodzinne wyjazdy – mini van. Dla biznesmena -stylowy sedan,dla młodych ciekawy crossover.
Można by wymienić jeszcze kilkanaście takich przykładów.Dla każdego użytkownika dróg zależny na nieco innych walorach używanych przez nich aut.Są tez dedykowanie do zupełnie innych zadań. A co gdyby tak połączyć najlepszą z cech dla każdego auta? Tak by powstał w miarę uniwersalny samochód odpowiadający większej grupie klientów?Oczywiście tylko Audi A6 Allroad.
Duży bagażnik,podwyższony prześwit nadwozia,specjalnie przygotowanie do nierównych nawierzchni zawieszenie,luksus z najlepszych limuzyn w środku do tego rewelacyjny ,legendarny już napęd na 4 koła Quattro.Nie sposób opisać walorów tego auta w kilku zdaniach a nawet kilku stronach.Do tego rewelacyjny napęd który poradzi sobie w najtrudniejszych warunkach – 232 KM, z 3 litrowego motoru TDI – ze spalaniem nie przekraczającym w najcięższej pracy 13 L/100km.Do tego nienaganna prezencja limuzyny,szczególnie w pięknym czarnym kolorze.Jednak by posiąść to cudo trzeba liczyć się z wydatkiem nie małej sumy pieniędzy – od 30 do 35 tyś euro za auto 2-3 letnie ,ceny miedzy 12-15 za poprzedni model auta to wartości nie małe,jednak mamy pewność ze otrzymujemy wyrób najwyższej klasy.

Audi A6 allroad

Audi A6 Allroad

A6 Allroad wnętrze

A6 Allroad wnętrze