Młoda osoba stojący przed decyzja kupna drugiego auta, które ma być zgrabnym hatchbackiem z niemieckim rodowodem od razu dostanie propozycja kupna VW Golfa , a jeśli nie to zostanie zaatakowana Opla Astrę .Oba auta są niezwykle popularne w Europie i nie można im nic złego zarzucić, co jednak gdy potrzebujemy czegoś nie tak często spotykanego na naszych ulicach? Może warto zastanowić się na droższym mniej popularnym konkurentem ze stajni BMW. Choć seria 1 dopiero teraz zyskuje przychylność wśród fanów BMW wydaje się bardzo interesującym autem.Dla zapewnienia niebywałych wrażeń możemy pokusić się o wybór wersji 130i najsilniejszej oferowanej w hatchback-ach.Pod maską 3 litrowa 6 – cylindrowa jednostka od starszego brata z serii 3. Położenie cylindrów, nie jakby mogła sugerować pojemność w układzie V ale tradycyjnym dla BMW układzie R czyli rzędowym. Takie rozwiązanie zapewnia bardzo ładne brzmienie silnika. 265 KM to dość dobry wynik jeśli chodzi o klasę silnika i niesamowita moc i przyśpieszenie jeśli chodzi o klasę auta. Kompakt “strzela” do “setki” w 6,1 sekundy i osiąga 250 km/h.
To naprawdę dobre wyniki.Auto dzięki standardowemu 5 dzrzwiowemu nadwoziu doskonale może się sprawdzić także dla 3 osobowej rodziny, pod warunkiem że dziecko nie potrzebuje już wózka . Bagażnik o pojemności 330 l. z torbami nie ma problemu ale na wózek jest nieco za ciasny.
Jeśli chodzi o wydatki na paliwo to trzeba się będzie przygotować się na 11 -12 litrów w ruchu miejskim i około 7,0 – 7,5 litra w trasie. Wyniki wydają się być całkiem do przyjęcia (w pamięci trzeba mieć że to 3 litrowa jednostka) . Dla bardzo skąpych polecam wersję 118d ma jedynie 122 KM ale spalanie w mieście raczej nie przekracza 7 litrów ON /100 km. Jednak dla osoby korzystającej z auta przy wyjeździe na zakupy lub trening squosha powinno być do zaakceptowania. Mankamentem pozostaje oczywiście cena. około 16 tyś. – 20 tyś € za rocznik 2007 – 2008 . To sporo ale za tą cenę otrzymujemy nietuzinkowe auto. Dane techniczne:
Auta używasz tylko do wyjazdów za miasto , w niedużych odległościach, lub wieczornych wypadów na miasto ? Nasz dość słuchania swoich kumpli i ich opowieści o legendarnych dieslach i rekordach w stylu ” 3 l na setkę !!!”. Nie znosisz klekotu i drogich napraw w serwisach? Mamy coś dla ciebie , Niemiecki pocisk stworzony zmyślą o amerykanach – BMW 545i i potrzeba będzie coś więcej niż 3.0 TDI z Audi. 545i napędzane jest 8 cylindrowym starym poczciwym 4.4 znanym między innymi z poprzednich wersji serii 7 lub X5. Produkuje 333 KM co z pewnością zadowolą nie jednego kierowcę. Auta bardzo mało popularne na naszym europejskim rynku , chyba zwłaszcza poprzez “mordercze” ceny paliw w całej Europie. Łatwo sprawdzimy ile takie “cacko” może nas kosztować . Bez sensu jest chyba wymienianie wyposażenia którym dysponuje , łatwiej byłoby chyba wymienić to czym nie dysponuje.Ale do dzieła.
Zadanie zapełnienie 70 litrowego zbiornika paliwa. Miejsca Boston,MA i Poznań ,WLKP .Stacja paliw należąca do BP.
Ceny
- Boston 317 Montvale Ave & Albany St : 2,87 $ za gallon (w przeliczeniu 1l – 0,74 $ = 2,41 zł ).
- Poznań Przybyszewskiego 39A 1l – 4,70zł
Koszt tankowania
Boston – 70 * 2,41 = 168,7 zł
Poznań – 70 * 4,70 = 329 zł
Niestety wyniki mówią same za siebie , nasze 545i potrafi wypić od 16 do 18 l benzyny w ruchu miejskim , na trasie zaś możemy liczyć się ze zużyciem w granicach 11l. Niestety przyjemność kosztuje, choć auto do czysto “rekreacyjnego” spędzania czasu nadaje się świetnie . Przyspieszenie 5,8 s. od 0-100 km/h i 250 km/h ograniczonej prędkości maksymalnej spowodują że nawet nieco mocniejsze Porsche będą miały problem z dotrzymaniem tępa z pozornie wyglądającym sedanem. Oczywiście auto z “drugiej ręki” w Europie jest bardzo ciężkie do kupienia. Najłatwiejszym sposobem pozostaje import z USA. Ceny kształtują się w granicach 20 – 23 tyś $ za rocznik 2005- 2006 .Wydaję się ceną bardzo atrakcyjną nawet po doliczeniu cła oraz akcyzy przy kursie 2,70 – 2,80 za 1$ dostajemy go za 80,000 PLN. W Holandii to wydatek około 40 – 50 tyś €. Dane techniczne:
To hasło już przywykło do przeciwników tej marki szczególnie w Polsce. Stereotyp o autach bardzo drogich w eksploatacji,przeznaczonych dla niszy społecznej łączącej elementy ubrania sportowego ze skórzanymi znikoma ilością owłosienia na głowie.Tak owszem,cześć tego jest prawdą i dotyczy wozów bardzo mocno wyeksploatowanych często starszych niż ich właściciele.Troszkę szkoda ze nie mówi się że BMW ze swoją serią 3 jest światowym liderem w sprzedaży aut z tego segmentu, że silniki wygrywają nagrody w konkursach “Engine of the Year”. Między innymi 3 litrowe diesle obecnej i poprzedniej generacji.I takie auto chielibysmy dziś przedstawić mianowicie BMW 330 xd Touring z roku 2003. Mocny 184 lub 204 konny silnik (204 to unowocześniony wersja 184 3.0 diesla która zastąpiła go pod koniec 2003 roku).Spalanie nie wychodzące za 11L/w jeździe miejskiej z automatem i nawet do 9l w wersji manualnej z traktowaniem “lekką” stopą.To zadowalające ,szczególnie jeśli weźmiemy jarzmo napędu na 4 koła i automatu! Auto szczególnie polecane za niezawodność 6 cylindrowej rzędowej, jak to na BMW przystało, szóstki,świetne osiągi ,niski apetyt na paliwo. Do tego system X pozwalający na jazdę tym autem mniej doświadczonym kierowcom (tradycyjny napęd na tylną oś),który w trudnych warunkach pogodowych świetnie się sprawdza i pomaga zapomnieć kierowcy o “tańczącym ogonie”.Do tego mnoga ilość egzemplarzy zarówno na zagranicznym jak i rodzimym rynku (sprzedano ponad 2 mln aut od 1975 roku).Ceny także dość znośne pomiędzy 8000 – 15000 euro za roczniki do 2002 do 2005.Do tego prawie każde 330 d wyposażone jest w automat,skórzaną tapicerkę ABS,ESP,nie rzadko też nawigację. Przy otoczonym zła sławą 2.5 TDI z stajni VW/Audi i niewiele lepszymi CDI od Merca ,to najlepszy wybór w tej klasie i za te pieniądze.
A co jeśli mamy już jedno auto w rodzinie.I nagle okazuję się,że odział naszej firmy ucieka poza miasto gdzie nie sięga już tak dobrze miejska komunikacja ,i nieuchronnością wydaję się zakup drugiego auta.Zapewne dla obniżki kosztów drugie auto musi być ekonomiczne,niedrogie w zakupie ,bo przecież ta rolę pełni pierwsze auto,i spełniać swoja podstawową role dom->praca->dom. Prawdopodobnie jednym z rozwiązań będzie kupno nowego Fiata Pandy z silnikiem 1.1, prawdopodobnie w kolorze żółtym i pełna satysfakcja z systemu abs i wspomaganiem kierownicy za dopłatą. Podstawa to 39 990 zł.Ale nasze subiektywne odczucia jako mężczyzny w aucie będą co najmniej mieszane:).Ja proponuje coś używanego i starszego ale,z pewnością w lepszym guście,i nawet z upływem lat potrafiące wywołać zazdrość w oczach innych użytkowników dróg. Bmw 320Cd w cenie 10,600 euro.Auto z 2002 roku , z 6 biegową skrzynią 150 konnym dieslem,elektryczną regulacją siedzeń powinno zapewnić nieco większy komfort podróżowania niż 54 konnym rywal.Wybór jak zawsze należy do kierowcy.Sami oceńcie.
Każdy na nas ,jeśli choć trochę interesował się tematyką związaną z motoryzacja potrafił rozpoznać znaczek biało niebieskiego śmigiełka z napisem BMW (Bayerische Motoren Werke).Auta zawsze miały design oraz charakter kojarzący się ze sportem.Dla tych którzy potrzebowali czegoś większego ze względu na rodzinne wyjazdy wakacyjne pozostawały wielki “kwadratowe” kombi-wozy.Jednak Od lat 90 wszystko zaczęło się zmieniać.Auta segmentu z “doklejonym” tyłem zaczęły zdobywać popularność szczególnie wśród młodych kierowców.
Dlatego też BMW skierowało do nich swój flagowy produkt. Bmw serii 5 w wersji Touring. Połączone z “ropniakiem” który 2 razy z rzędu zdobył nagrodę “Engine Of the Year” -czyli 535D.Technicy i inżynierowie bmw stwierdzili ze absolutnie może konkurować z ze swymi benzynowymi braćmi np: 530i , i to nie tylko w kwestii Ekonomiczności.3 litrowa rzędowa szóstka + 2 turbiny dają razem powalającą moc 286 Km i 580 Nm momentu obrotowego dla auta o masie prawie 2 ton pozwala uzyskać przyspieszenie w granicach 6.3 sekundy ( słownie “sześciu sekund”!!!!).A ten atut na pewno wymaluje nie jeden uśmiech na twarzy kierowcy.No i do tego masywny wygląd w połączeniu z opcjonalnym pakietem “M-sport” czyni go sennym marzeniem wielu młodych “tatusiów”.
Jak widać jeszcze długo niemieckie diesle, tak bardzo krytykowane przez fanów szczególnie amerykańskiej motoryzacji pozostaną szczytem technologicznych marzeń innych producentów.Tym bardziej że BMW , razem z Audi i Mercedesem już przypuściły “atak” diesli na tamtejszy rynek.Jak dla mnie bardzo, ale to bardzo ładne kombi z charakterem , mocnym dynamicznym i oszczędnym silnikiem.