s4

Niegdyś spotykany tylko na niemieckich autobahn -ach ,oglądany przez ułamki sekund,ze względu na swoja cenę był westchnieniem polskich

kierowców.W tamtych czasach ze swa niespotykaną wtedy techniką kładł rywali na kolana.Samo pojemność mówiła za ciebie.Widlasta szóstka 2.7 wspomożona jedna turbosprężarka ale na każde 3 cylindry bez problemu produkowała moc 265 Km.Turbo na dobre miało zagościć pod maską

czterech pierścieni.Od 1.8T  w cywilnych wersjach po 2.7T w limuzynach A6 i oraz 2.7 BiTurbo w serii S oraz “podkrecone” 2.7 o mocy 380!!!!Km w RS4, który w tamtych czasach nie miał żadnego godnego uwagi konkurenta :) .400Nm i 5,6 s do setki ,pozwalało walczyć “zwykłemu” kombi  z największymi sprinterami nie wyłączając Porsche.(swoją drogą chciałbym zobaczyć minę kierowcy Porsche dostaje mrugnięcia światłami z tyłu od “nadlatującego” S4  i to w wersji kombi ).Dziś nawet przeciętny Polka może pozwolić sobie na króla szos.Choć jego moć już tak nie imponuje ja 10 lat temu,i młodsi bracia dysponują już 333 KM,to oferta kupna tego klasyka w cenie około 30 tyś zł.To naprawdę nieduże pieniądze w porównaniu do osiągów i legendy którą możemy posiąść,jest niemierzalna w żadnych jednostkach!

A co jeśli mamy już jedno auto w rodzinie.I nagle okazuję się,że odział naszej firmy ucieka poza miasto gdzie nie sięga już tak dobrze miejska komunikacja ,i nieuchronnością wydaję się zakup drugiego auta.Zapewne dla obniżki kosztów drugie auto musi być ekonomiczne,niedrogie w zakupie ,bo przecież ta rolę pełni pierwsze auto,i spełniać swoja podstawową role dom->praca->dom. Prawdopodobnie jednym z rozwiązań będzie kupno nowego Fiata Pandy z silnikiem 1.1, prawdopodobnie w kolorze żółtym i pełna satysfakcja z systemu abs i wspomaganiem kierownicy za dopłatą. Podstawa to 39 990 zł.Ale nasze subiektywne odczucia jako mężczyzny w aucie będą co najmniej mieszane:).Ja proponuje coś używanego i starszego ale,z pewnością w lepszym guście,i nawet z upływem lat potrafiące wywołać zazdrość w oczach innych użytkowników dróg. Bmw 320Cd w cenie 10,600 euro.Auto z 2002 roku , z 6 biegową skrzynią 150 konnym dieslem,elektryczną regulacją siedzeń powinno zapewnić nieco większy komfort podróżowania niż 54 konnym rywal.Wybór jak zawsze należy do kierowcy.Sami oceńcie.
320cd

MajsterSztyk ostatniych wysiłków chyba najbardziej znanego tunera niemieckiej marki Mercedes-Benz czyli firmy AMG Gmbh która wprowadziła na rynek “tatusiową” odmianę swego potwora – C63 T-modell .Auto a raczej jego sama nazwa wskazują potencjalne umiejętności , silniki o pojemności 6.3 litra i miażdżącej mocy 451 KM  i 600 Nm momenyu obrotowego czyni z tego auta absolutną rakietę.Z przyspieszeniem od 0-100 w granicach 4,5s i prędkością ograniczoną niestety do 250km/h (to żeby trzymać niemiecką partię zielonych z dala od interesów firmy) plasuje się w czołówce aut sportowych tej klasy na starym kontynencie. Swoją drogą wybitny zjadacz wszystkich “American Muscle”  Chargerów,Mustangów i tym podobnych.

Muszę przyznać że ciekawie wyglądałaby konfrontacja np: z Chryslerem 300C SRT8 W wersji kombi.Trudno było by mu wygrać.Na pewno w kwestii zużycia paliwa gdzie średnia to 13,6 l /100km co wydaje się być naprawdę dobrym wynikiem przy “takim” silniku .Widać Niemcy znów pochwalili się swoją techniką i pokazali że Mercedes to marka nie już tylko dla facetów po 50 , ale też młodych Yuppies.

Oczywiście w polskich realiach powala cena zaczynająca się od 259 900 złotych.No cóż  pozostają tylko marzenia.