Mercedes do lat dziewięćdziesiątych chwalił się swoją jak dla mnie dziwną charakterystyką że średnia wieku jego właścicieli wynosi 52 lata.Tak średnia.Ale gdy przypomnimy kształty i design aut z tamtych lat nie ma się co dziwić.Cena także robiła swoje.Na auto z gwiazdą mało kogo było stać. Wraz ze wzrostem zainteresowania młodszą klientelą,do oferty wchodziły coraz praktyczniejsze ,stylistycznie ładniejsze i troszkę tańsze modele aut. Niewątpliwie prekursorem tych zmian była C – klasa wprowadzona pod koniec 2000 roku z dość konserwatywnym wnętrzem poprawiona w 2004 roku w czasie face liftingu.Wnętrze zyskało całkowicie nowy wymiar a linia auta szczególnie w wersji T (kombi u Mercedesa) do dziś cieszy oko.

Auto godne polecenia,choć ceną znacznie odbiegające od krewniaków jak BMW serii 3 czy Audi A4. Przedstawiana przez nas wersja “Avangarde” z pakietem sport (18″ alufelgi,sportowe fotele,ksenonowe reflektory) prezentuję się okazale.Wnętrze wyposażone w pełną elektrykę ,szyb ,podgrzewanych foteli,szyberdachu.Czujnik cofania,skórzane dodatki siedzeń jednym słowem wszystko co w mercedesie znaleźć się powinno.

Silnik to jedna z większych standardowo dostępnych jednostek benzynowych oznaczony mianem c230. Jak się łatwo domyślić silnik ma pojemność 3.0 litra !!! Tak Mercedes już dawno odszedł o konwencjonalnego nazewnictwa aut gdzie 230 powinno równać się pojemności – tu 2.3.Zamiast tego 3.0  co daje 204 KM i 245 Nm momentu obrotowego,do tego fenomenalna automatyczna skrzynia biegów 7 – G- Tronic z siedmioma przełożeniami.Spalanie dla tej V6 to 7,3 do 14 L w ruchu miejskim może wydawać się nico wysokie jednak nie odbiega znacząco od konkurencji.Prędkość maksymalna w granicach 240 km/h zadowoli nawet najbardziej wyrafinowanych entuzjastów “gwiazdy”.

Jak zwykle jedynym mankamentem pozostaje cena wąchająca się w granicach 14 000 E z auto z 2005 roku.Porównując to z Bmw 330i Touring  14 000 E czy Audi A4 2.o TFSI Avant auto prezentuje się bardzo ciekawie i jest najtańsze z całej trójki .O największym prestiżu nie trzeba już chyba wspominać.

Mercedes-Benz C230 T - klasyczna linia boczna

Mercedes-Benz C230 T - klasyczna linia boczna

Mercedes-Benz C230 T - przód

Mercedes-Benz C230 T - przód

Mercedes-Benz C230 T - sportowe wnętrze

Mercedes-Benz C230 T - sportowe wnętrze

Bo jakże by można nazwac inaczej Skodę Octavie. U Seata to ” Niemiecka precyzja,Hiszpański temperament ” , u Skody natomiast hmmmmm…… Sloganu nie ma a szczerze oceniając to przecież auto s krwi i kości niemieckie.Czeskie jest już tylko logo Skody.

Mieszany tytuł to nic innego jak “Wilk w owczej skórze”. Auto z klasy kompaktów,może troszkę bardziej przerośnięte pozostaje ciekawa aleternatwą dla pomniejszonej kopii Passata – Jetty.Do tego w wersji RS z  2-litrowym motorem benzynowym o mocy 200KM czyni go też nie najgorszym sportowcem. 7.5s do pierwszej setki i około 240 km/h prędkości maksymalnej robią swoje.Ciekawe miny można zobaczyć u kierowców turbodoładowanych Saabów czy Opli.Do tego dochodzi nam przestronność  aut rodem z klasy wyższej.No może jedynym minusem jest zużycie paliwa które może czasami wymalować grymas na twarzy kierowcy wartości 10l przy jeżdzie mieszanej i nawet 13 w mieście pasują troszkę bardziej do 3-litrowej V6,ale dla oszczędnych zostaje jeszcze Octavia RS 2.0TDI z 170KM mocy.Wrażenie z jazdy troszkę słabsze,ale portfel grubszy :) .

W wersji sedan idealnie nadaję się na drugie auta,dla młodych kierowców przesiadających się często z samochodów klasy B lub nawet A.Napewno dostrzegą przestronność w kabinie,niemiecką precyzje z ergonomia ,czy duży bagażnik.Przy tym cenna bedzie odpowiednio niższa np w porównaniu z wcześniej wspomnianą Jettą.Octavia RS 2.0 TFSI  08′ – od 16 do 19 tyś €  natomiast Vw Jetta  2.0 TFSI 08′ to wydatek  około 22 – 24 tyś € .

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI - wnętrze

Skoda Octavia RS 2.0 TFSI - wnętrze

Auto na wyboje – dobry SUV. Auto na rodzinne wyjazdy – mini van. Dla biznesmena -stylowy sedan,dla młodych ciekawy crossover.
Można by wymienić jeszcze kilkanaście takich przykładów.Dla każdego użytkownika dróg zależny na nieco innych walorach używanych przez nich aut.Są tez dedykowanie do zupełnie innych zadań. A co gdyby tak połączyć najlepszą z cech dla każdego auta? Tak by powstał w miarę uniwersalny samochód odpowiadający większej grupie klientów?Oczywiście tylko Audi A6 Allroad.
Duży bagażnik,podwyższony prześwit nadwozia,specjalnie przygotowanie do nierównych nawierzchni zawieszenie,luksus z najlepszych limuzyn w środku do tego rewelacyjny ,legendarny już napęd na 4 koła Quattro.Nie sposób opisać walorów tego auta w kilku zdaniach a nawet kilku stronach.Do tego rewelacyjny napęd który poradzi sobie w najtrudniejszych warunkach – 232 KM, z 3 litrowego motoru TDI – ze spalaniem nie przekraczającym w najcięższej pracy 13 L/100km.Do tego nienaganna prezencja limuzyny,szczególnie w pięknym czarnym kolorze.Jednak by posiąść to cudo trzeba liczyć się z wydatkiem nie małej sumy pieniędzy – od 30 do 35 tyś euro za auto 2-3 letnie ,ceny miedzy 12-15 za poprzedni model auta to wartości nie małe,jednak mamy pewność ze otrzymujemy wyrób najwyższej klasy.

Audi A6 allroad

Audi A6 Allroad

A6 Allroad wnętrze

A6 Allroad wnętrze

Tak ,gdy zachodzi potrzeba kupna takiego auta,wielu kierowców jest zniesmaczonych bo od razu z nazwą Van kojarzy mu się albo wysłużony Renault Espace pierwszej generacji,lub co gorsza wielki,opasły,ociężały i paliwożerny Amerykanin typu Ford Windstar czy Chrysler Voyager.Ale czy rzeczywiście trzeba aż tak się poświecić dla dobra rodziny ? Oczywiście nie!!! Tu przychodzi nam szybka odpowiedź z Wolfsburg- a czyli VW Touran TDI R-Line.Auto choć plasujące się w klasie minivanów , i odbiegające od wymiarów poprzedników to jednak nie tracące tradycyjnych walorów tego segmentu. Omawiany model z najmocniejszym 2.O o mocy 170KM + DSG ,powodują bardzo pozytywne odczucia,wygodna dynamiczną jazdę bez potrzeby wożenia ze sobą 3 zapasowych kanistrów.Wykończenia skórzaną tapicerką ,nawigacja,szklany dach dorównują wyposażeniu amerykańskim kolegom,jednak bija je na głowę jakością wykończenia.Do tego naprawdę piękny dodatek spojlerów w stylu Volkswagenów ze znaczkiem R.Piorunujący a zarazem oszczędny zestaw do przemieszczania się.Cena oczywiście VW jako już legenda karze sobie sobie nieźle zapłacić.Ceny nowych Aut to około 40 000 Euro.Jednak używany egzemplarz to wydatek prawie o 50% mniejszy .Za rocznik 2007 cena oscyluje w granicach 20-24 000 Euro.
Dla porównania Chrysler Voyager 2.8 CRD to około 22 000 .

VW Touran 2.0 TDI R-Line

VW Touran 2.0 TDI R-Line

VW Touran 2.0 TDI R-Line

VW Touran 2.0 TDI R-Line

To hasło już przywykło do przeciwników tej marki szczególnie w Polsce. Stereotyp o autach bardzo drogich w eksploatacji,przeznaczonych dla niszy społecznej łączącej elementy ubrania sportowego ze skórzanymi znikoma ilością owłosienia na głowie.Tak owszem,cześć tego jest prawdą i dotyczy wozów bardzo mocno wyeksploatowanych często starszych niż ich  właściciele.Troszkę szkoda ze nie mówi się że BMW ze swoją serią 3 jest światowym liderem w sprzedaży aut z tego segmentu, że silniki wygrywają nagrody w konkursach  “Engine of the Year”. Między innymi 3 litrowe diesle obecnej i poprzedniej generacji.I takie auto chielibysmy dziś przedstawić mianowicie BMW  330 xd Touring z roku 2003. Mocny 184 lub 204 konny silnik (204 to unowocześniony wersja 184  3.0 diesla która zastąpiła go  pod koniec 2003 roku).Spalanie nie wychodzące za 11L/w jeździe miejskiej z automatem i nawet do 9l w wersji manualnej z traktowaniem “lekką” stopą.To zadowalające ,szczególnie jeśli weźmiemy jarzmo napędu na 4 koła i automatu! Auto szczególnie polecane za niezawodność 6 cylindrowej rzędowej, jak to na BMW przystało, szóstki,świetne osiągi ,niski apetyt na paliwo. Do tego system X pozwalający na jazdę tym autem mniej doświadczonym kierowcom (tradycyjny napęd na tylną oś),który w trudnych warunkach pogodowych świetnie się sprawdza i pomaga zapomnieć kierowcy o “tańczącym ogonie”.Do tego mnoga ilość egzemplarzy zarówno na zagranicznym jak i rodzimym rynku (sprzedano ponad  2 mln aut od 1975 roku).Ceny także dość znośne pomiędzy 8000 – 15000 euro za roczniki do 2002 do 2005.Do tego prawie każde 330 d wyposażone jest w automat,skórzaną tapicerkę ABS,ESP,nie rzadko też nawigację. Przy otoczonym zła sławą 2.5 TDI z stajni VW/Audi  i niewiele lepszymi CDI od Merca ,to najlepszy wybór w tej klasie i za te pieniądze.

BMW 330d M-sport Touring

BMW 330d M-sport Touring

BMW 330d M-sport Touring

BMW 330d M-sport Touring

BMW 330d M-sport wnętrze.

BMW 330d M-sport wnętrze.

sharan

Duże ,wygodne auto dla 4-5 osób,wielki bagażu i bak na dalekie podróże to dość często stawiane przez kierowców wymagania.Jak się dobrze zastanowimy to jedyna sensowna odpowiedź brzmi : “autokar!!!”.Tak tak tylko ten pojazd może spełnić takie wymagania.Na szczęscie poczciwy VW ma takie autokar.Mowa oczywiście o produkowanym od lat Sharanie!P drobnych fecaliftingach nieprzerwanie w swojej formie od  1995 roku zdążył zebrać grono swoich wielbicieli.Wersje od 2001 roku 7 osobowe z regulowanym 3 rzędem siedzeń ,pozwala zmienić Vana w auto 5 osobowe ale za to z olbrzymim bagażnikiem 1286 L ze złożonymi siedzeniami .Do tego olbrzymia gama silników ,szczególnie diesla od mocy 90 do 150 KM i dość nieskromne wyposażenie stawiają staruszka jako lidera dużych europejskich Vanów.Ceny dość wysokie ale ze względu na trwałość i niezawodność auta szczególnie z silnikami diesla.

Od 12000 d0 18000 euro w zależność od rocznika i wyposazenia za roczniki 2003-2008 wydaje się być rozsądna ceną za auto tej wilkości i

gabaratych.

s4

Niegdyś spotykany tylko na niemieckich autobahn -ach ,oglądany przez ułamki sekund,ze względu na swoja cenę był westchnieniem polskich

kierowców.W tamtych czasach ze swa niespotykaną wtedy techniką kładł rywali na kolana.Samo pojemność mówiła za ciebie.Widlasta szóstka 2.7 wspomożona jedna turbosprężarka ale na każde 3 cylindry bez problemu produkowała moc 265 Km.Turbo na dobre miało zagościć pod maską

czterech pierścieni.Od 1.8T  w cywilnych wersjach po 2.7T w limuzynach A6 i oraz 2.7 BiTurbo w serii S oraz “podkrecone” 2.7 o mocy 380!!!!Km w RS4, który w tamtych czasach nie miał żadnego godnego uwagi konkurenta :) .400Nm i 5,6 s do setki ,pozwalało walczyć “zwykłemu” kombi  z największymi sprinterami nie wyłączając Porsche.(swoją drogą chciałbym zobaczyć minę kierowcy Porsche dostaje mrugnięcia światłami z tyłu od “nadlatującego” S4  i to w wersji kombi ).Dziś nawet przeciętny Polka może pozwolić sobie na króla szos.Choć jego moć już tak nie imponuje ja 10 lat temu,i młodsi bracia dysponują już 333 KM,to oferta kupna tego klasyka w cenie około 30 tyś zł.To naprawdę nieduże pieniądze w porównaniu do osiągów i legendy którą możemy posiąść,jest niemierzalna w żadnych jednostkach!

Coś kompaktowego,niedrogiego,ze sportowymi osiągami,ale nie “oklepany” golf GTI ?Hmmm… Oczywiście Seat!
Tak, tak słyszę już przeciwników i fanów aut Z Bawarii,że niby jakie to niemieckie auto z Seata. A takie że ponad 90% części to części wspólne dla Golfa czy Octavii.

Seat Leon 2.0 TFSI

Seat Leon 2.0 TFSI

Seat Leon 2.0 TFSI

Seat Leon 2.0 TFSI

Co przemawia za seatem,to przede wszystkim niższa cena za tą samą jakość , osiągi , ale też niecodzienny nowoczesny design.Przy tym jeśli wybierzemy mocniejsza wersje FR z duma koncernu czyli 2.0 TFSI na pewno nie będziemy narzekać na osiągi tego bądź co bądź jednak małego auta. 200KM znakomite przyspieszenie w 7.1 s oraz średnie spalanie na poziome 7,9 l/100KM robią wrażenie.Auto jest dedykowane przed wszystkim do młodej klienteli 25 +. No może nie w Polsce :) . Ale cena około 15-16 tyś Euro za egzemplarz roku 2006 wydaje się być dobrą propozycją w relacji wartości jakości i osiągów do ceny.Oczywiście można się pokusić o poszukanie golfa GTI, Audi S3,BMW 130i ale będą to już zupełnie inne progi cenowe.

A co jeśli mamy już jedno auto w rodzinie.I nagle okazuję się,że odział naszej firmy ucieka poza miasto gdzie nie sięga już tak dobrze miejska komunikacja ,i nieuchronnością wydaję się zakup drugiego auta.Zapewne dla obniżki kosztów drugie auto musi być ekonomiczne,niedrogie w zakupie ,bo przecież ta rolę pełni pierwsze auto,i spełniać swoja podstawową role dom->praca->dom. Prawdopodobnie jednym z rozwiązań będzie kupno nowego Fiata Pandy z silnikiem 1.1, prawdopodobnie w kolorze żółtym i pełna satysfakcja z systemu abs i wspomaganiem kierownicy za dopłatą. Podstawa to 39 990 zł.Ale nasze subiektywne odczucia jako mężczyzny w aucie będą co najmniej mieszane:).Ja proponuje coś używanego i starszego ale,z pewnością w lepszym guście,i nawet z upływem lat potrafiące wywołać zazdrość w oczach innych użytkowników dróg. Bmw 320Cd w cenie 10,600 euro.Auto z 2002 roku , z 6 biegową skrzynią 150 konnym dieslem,elektryczną regulacją siedzeń powinno zapewnić nieco większy komfort podróżowania niż 54 konnym rywal.Wybór jak zawsze należy do kierowcy.Sami oceńcie.
320cd

Wielu ludzi podchodzi bardzo negatywnie do tej bądź jak bądź niemieckiej marki.Mowa tu o Oplu .Tak to prawda ,jakość wykończenia tych aut w pewnym okresie produkcji pozostawiał wiele do życzenia.Trzeba było czasu i wymiany tabunu marketingowców żeby w Russelheim zrozumiano ze na jakości nie wolno oszczędzać.Powstałą Insygnia,i od razu poszło wszystko w dobrym kierunku.Lecz przyjrzyjmy się dziś starszemu bratu Insigni ,czyli Vectrze.W topowej odmianie z silnikiem benzynowym 3.2 i mocy 211 KM może zapewnić kierowcy sportowe osiągi za niewygórowaną spalanie w granicach 10l/100km . Trzeba powiedzieć że 7,5s do setki i 248km/h prędkości maksymalnej robią wrażenie. Szczególnie że przed powstaniem wersji OPC (Opel Performance Center) był to najszybszy Opel wszech czasów.Cena jest dosyć niska,trzeba przygotować się też na największą wśród niemieckich marek utratę wartości uzywanych egzemplarzy,lecz za kwotę 9000 tyś euro otrzymujemy auto z 2004 roku. około 36 tyś to kwota która powinna zachecic do kupna.Oczywiście starsze egzemplarze można już dostać od 5-6 tyś euro.Więc perspektywa przesiadki z Vw Polo,Czy Fiesty dla młodego kierowcy do Opla jako drugiego auta może być interesująca ,szczególnie gdy nie “rani” naszego portfela.Za to otrzymujemy dobre osiągi,naprawdę olbrzymi dostęp do części zamiennych,niewygórowane koszty serwisu,oraz przyzwoity apetyt na paliwo.
Jedyna negatywna rzeczą , to to że auto powinno byc garażowane ,lub stać pod zadaszeniem,gdyż z trwałością blach u opla nie było nigdy najlepiej.Choć jeśli auto nie było uszkodzone , to raczej nie powinny spotkać nas takie przykrości.No może zmieni to super Insygnia.

Vectra GTS 2004 3.2

Vectra GTS 2004 3.2

GTS 3.2 wnętrze auta.

GTS 3.2 wnętrze auta.